Witaj wśród Dżemożerców!
Wszyscy użytkownicy
Ami Apollo
LeckerS12
Pawika
Quuenty
Dżemożerca11
Ten post jest zablokowany.

Tajemnica włosów Magdy Gezler...

Kubek wody. Prąd w gniazdku. Podłączona suszarka. Zwarcie. Nieopanowana dzika bestia rzucała się na wszystkie strony. Kobieta próbowała ją złapać, lecz na marne. Nagle ziejący zbyt gorącym powietrzem potwór zatrzymał się i całe gorąco skierował na włosy Magdy. Po chwili spadła bezwładnie na ziemie, rozbijając się przy tym. Przerażona Gezlerowa popatrzyła w lustro i z niedowierzaniem chwyciła się za głowę. Wszystkie włosy jej wypadły od gorąca ! A myślała, że gorzej być nie może…

(edytowane przez administrację)
1 14
  • Zagłosuj
  • Odpowiedz
Ami Apollo
LeckerS12
Pawika
Quuenty
Dżemożerca11
0

- Oj, przepraszam... - uznała, że nie zdradzi im swojej prawdziwej tożsamości. Jednak nie zauważyła, że wpadając na nich, spadła jej peruka... i dziwnym trafem starł się także jej makijaż. Wtedy wszyscy na ulicy zauważyli łysą Magdę Gezler.

Para, na którą wpadła, dopiero wtedy zorientowała się, kto przed nią stoi...

0

- Czy to...- zaczął Louis, ale Avril mu przeszkodziła.

- Czekaj... - wybuchła śmiechem - N-nie mów mi... hahah co Ci się stało... (XDDDDDDDDDDDDDD) Albo lepiej nic już nie mów...

Czerwona Magda Gezler wybuchła na całą ulicę:

0

- Dżem wam nie pomoże, gdy się zemszczę! Dżem jest niczym!

Wtedy się okazało, że wszyscy przechodnie to...

0

Członkowie zakonu dżemu! 

Wszyscy rzuciliby się na Magdę, gdyby nie to, że jakaś kobieta prznęła ją w zaułek. Ukryły się w kanalizacji, a wybawca zielono włosej się przedstawiła.

- Jestem hejterką dżemu i twoją fanką.

0

Tymczasem na ulicy Członkowie Zakonu Dżemu niepokolii się. Avril i Louis przyglądali się ciekawie grupie przechodniów. Wyglądali jakby na coś czekali.

Z tłumu wyszło pięć postaci. Wszystkie w różnokolorowych kapturach. Na przedzie stała postać w czerwonym, za nią w ciemnym zielonym i fioletowym, a dwie ostatnie w pomarańczowym i jasno zielonym.

<HM HM A KTÓŻ TO, CO? XDDDDDDD NIE MOGĘ XDD>

-Witajcie. - Powiedziała osoba w pomarańczowym kapturz.

-CZEJ!- przerwała jej osoba w czerwieni. - Nie sądziłam, że kiedykolwiek to się wydarzy. Muszę się nacieszyć Chwilą. Ach...

-Malina...

-MÓWIĘ CICHO! Avriś tu stoi...

0

- No fajnie. No więc teraz wasza dwójka idzie z nami. - Żekła tonem poważnym postać w zielonym.

- Co ?! Akurat, wogóle, kim wy je...

- Chcesz dżem czy nie ?

Blondynka tylko pokiwała głowa i była już cicho.

0

Nikt nie zauważył stojącej nieopodal piętnastolatki, przyglądającej się całej scenie.

0

<{[(Hej! Jeśli nikt nie doda jakiejś nowej odpowiedzi do wieczora (18-19:30) to zamykam ten wątek, bo od tygodnia nikt tu nie zagląda, więc nie warto żeby zaśmiecał forum. Albo jeszce inaczej. Jeśli nowe części nie będą dochodzić w ciagu pietnastu godzin od poprzedniej, to zamykam i tyle.>)]}

0

Zadziwiona, co się tu dzieje, skradała się za postaciami. Nie zorientowała się, że chodzi o dżem. Nie lubiła go (śmierć tobie, hejterze dżemu!)

0

Jednak nikt nie znał jej sekretu. Kiedyś dziewczyna uwielbiała dżem, ale jakiś czas temu złośliwy kolega dosypał jej do przysmaku trochę papryczki chilli (sproszkowanej).